Zdrowie

Co jeść, by zwiększyć energię?

Znajomość wartości odżywczych rozmaitych, ogólnodostępnych i doskonale nam znanych artykułów spożywczych pozwala na to, żeby bez większych trudności, zdrowo odżywiając się móc jednocześnie zadbać o właściwy poziom energii w naszym organizmie. Nie są Ci potrzebne żadne nienaturalne napoje energetyzujące, wystarczy iż zamienisz się na pomidory, brokuły, szpinak czy nasiona dyni. Co takiego mają w sobie te właśnie produkty? Zapraszamy do lektury poniżej.

Pomidory

Znakomicie sprawdzają się jako brain food czyli żywność dostarczająca energii. W pomidorach bardzo istotne są ogromne porcje przeciwutleniaczy, w tym likopenu, który korzystnie wpływa na nasz umysł. Jest to zabezpieczający środek przeciw szkodliwemu działaniu wolnych rodników atakujących ludzki mózg. Tym samym, nie tylko mamy więcej energii gdy jemy pomidory, ale też możemy spodziewać się, że w odróżnieniu od tych stroniących od tego warzywa, nie dopadnie nas choroba starcza zwana demencją. Badania wykazują, że demencja pod wpływem spożywania pomidorów nie tylko nie jest ograniczana, ale i hamowana, gdy już się pojawi.

Pestki dyni

Mają one sporo cynku, a ten świetnie wpływa na poprawę zdolności kojarzenia, wyostrzenie zmysłów, lepszą pamięć oraz zwiększenie koncentracji. Dodatkowo w nasionach dyni jest też magnez, jaki umożliwia łagodzenie stresu i napięcia.

Szpinak

To jedna z najpopularniejszych roślin liściastych, które mają wysoki wskaźnik ORAC, umożliwiając absorpcję wolnych rodników. Tym samym pod wpływem jedzenia tego warzywa, dochodzi do neutralizowania szkodliwych rodników i spowolnienia procesu starzenia się mózgu. Co więcej, osoby regularnie włączające do swojej diety szpinak mają lepszą pamięć długotrwałą.

Brokuły

Są kopalnią witaminy K, a przez to wpływają pozytywnie na poprawę funkcji poznawczych. Dzięki brokułom i ich energetycznym właściwościom, człowiek może wydajniej pracować intelektualnie. W warzywach tych jest również sporo glukozynolanów jakie uniemożliwiają rozwój choroby Alzheimera.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *